
Latarni niestety nie znalazłyśmy, i bardzo przez to ubolewamy D:
Znaczy są tam jakieś, ale nie na rogu! D:
W każdym razie, ze śmieszniejszych, co mi się przypomina:
Stoimy z Chi i ona beczy, bo ja jej coś powiedziałam (nadwrażliwy człek, moja przeszłość, ja nie beczę ona tak =.="). Ona się uspokaja i mówi mi coś, co znowu mnie doprowadza do płaczu. (Ach, jak ja się go panicznie boję... Do tej pory >>" I nie przestanę x_X"). W każdym razie nieco później zaczęło nam odpalać...
C: Aaaach gdyby Shinigami naprawdę istnieli... D:
A: Nooo... By nas stąd zabrali...
C: No właśnie... D:
A: Ty ale by były jaja jakby tu jakiś Shini zeskoczył i nas zabrał
C: Tyyyy... Wołajmy go
A: Dobra
I ku zgorszeniu sąsiadów się zaczęło...
A: Zabieeeerz nas stąąąąąąd, Shinigami-saaaaan D:
C: Nooo, będziemy grzeeeczneeeeeeee D:
Kilka minut później...
A: Czemu kur... nie przychodzisz?! Toż cię wołamy! *bulwers *
C: Nie lubi nas... D:
A: Ej a jak przyjdzie jeden? Oo" Jak się podzielimy? Nie chcę trójkącika...
C: No to zabierze nas do przystojnego kolegii... Ja biorę drugiego!
A: A jak pierwszy będzie przystojniejszy? :>
C: Yyy... A może jednak ja wezmę pierwszego...?
A: Nie ma, mój!
C: A jak będzie brzydszy?
A: Niech stracę...
Mam nadzieję, że nie przekręciłam za dużo Sens oddałam w 100% na pewno
Jak jutro Chi przyjdzie to zmienię jakby co
[edit]
Dziś nie pod słupem, ale pod klatką...
Dwie akcje zostawiam dla Chi - niech się dziewczyna wykaże, a nie, jeden post na krzyż
Stoimy sobie pod klatką i odpala nam niemiłosiernie...
C: Ty patrz, spadająca gwiazda!
A: Ty fakt! Szybko, życzenia!
C: To my chcemy panów Shinigami! Tośka i Ichigo! Tosiek dla mnie, jakby co!
A: A dla mnie Ichi!
C: No, jakby co! Jakbyś nie skapowała!
A: I Hisagiego możesz przysłać...
C: Dla Rivaste?
A: No... Chociaż... Wysyłać go jej... Wiem! Wyślemy zdjęcia!
C: Dobra I Wujcia Gumkę!
A: I Wujcia Urcia! I Wujcia Shu i Juushiego!
C: No właśnie!
A: Ej chowa się za blokiem *stają na palcach żeby widzieć* I... Szybko, kogo jeszcze?!
C: Nie wiem!
A: Yachiru!
C: A, i Neru! Cholera, nie widać jej! T_T
A: Za blok, będzie widać!
*sprintem obie za blok*
A: No kogo jeszcze?!
C: Nie wiem!
*Aiś look na ulicę >> ktoś skręca w osiedle, zonk*
A: Ej dobra jesteśmy pojebane
C: No...
*obie brecha, powrót pod klatkę*
A: O kur... zapomniałyśmy o Szczycieńskich Panach Shinigami! T_T
C: Może usłyszała...
A: Może... Ej ale nigdy więcej gadania do Nagareboshi
Offline